Antarktyczne pingwiny Adele były na skraju wyginięcia z powodu globalnego ocieplenia

Jeden z najczęstszych gatunków pingwinów na Antarktydzie, Adelie, jest zagrożony wyginięciem. W ubiegłym roku jedna z 40 000 populacji zwierząt przeżyła tylko dwa młode – przyczyną była zmiana klimatu i ludzkie działania. To jest zgłaszane przez RIA Novosti w odniesieniu do oświadczenia przedstawiciela Rosji w Koalicji na rzecz Ochrony Antarktydy i Oceanu Południowego (ASOC), Elena Zharkov

Pingwiny Adelie gniazdują na wybrzeżu Antarktydy i na najbliższych wyspach – Szetlandach Południowych i Orkadach. Populację zwierząt w 2016 roku oszacowano na 2,37 miliona par. Adelie żywią się krylem – krewetkami oceanicznymi, a czasem rybakami i głowonogami

Elena Zharkova
Przedstawiciel Rosji w ASOC

"W 2017 roku na Antarktyce 40 000-letnia populacja pingwinów Adélie przeżyła tylko dwie pisklęta. Wynika to ze zmian klimatu i nadmiernie skoncentrowanego połowu kryla w regionie. Jest wystarczająco dużo kryla, ale także pingwinów, a ludzie łapią go w jednym miejscu. W związku z tym trwa dyskusja na temat ustanowienia nowych morskich obszarów chronionych we wschodniej Antarktyce. Jeśli ta sytuacja się utrzyma, populacja pingwinów spadnie o 50 procent w ciągu następnej dekady. "

Czytaj także  Deneum: jak radzić sobie z zimną syntezą jądrową i walczyć z wątpliwościami naukowców

Wcześniej międzynarodowa grupa biologów badała przyczyny drastycznego zmniejszenia największej populacji Aptenodytów na świecie. patagonicus (królewskie pingwiny), żyjący na wyspie Košon na południowo-zachodnim Oceanie Indyjskim. Stwierdzono, że liczba zwierząt może zostać zmniejszona z powodu nieregularnych wahań temperatury i globalnego ocieplenia

.

Powiązane wiadomości