Eduard Fosh Villaronga: ludzie tracą podwójną naturę robotów – cybernetycznych i fizycznych

Eduard Fosh Villaronga: ludzie tracą podwójną naturę robotów - cybernetycznych i fizycznych

Eduard Fosh Villaronga jest badaczem robotów do osobistej opieki nad pacjentami. Zajmuje się problematyką ustawodawczej regulacji danych osobowych i bierze udział w tworzeniu standardów testowania i certyfikacji robotów. Pracuje w Microsoft's Cloud Research Center oraz Centrum Badań nad Prawem Komercyjnym (CCLS) na Queen Mary's University w Londynie. "HiTech" rozmawiał z badaczem po dyskusji "Nowe technologie w mediach i bezpieczeństwie informacji" w Instytucie Strelka na temat rozwoju prawa do zapomnienia, rozwiązywania problemów interakcji między robotami a ludźmi, a także o cechach osobistych robotów, które producenci mogą ukrywać.

"Technicy powinni zdawać sobie sprawę z konsekwencji swoich wynalazków"

– Zacząłeś swój artykuł o prawie do zapomnienia z opowiadaniem o Hiszpanie, który zażądał, by Google odrzucił informacje o nim przez sąd. Jak działa teraz prawo do zapomnienia w Europie?

– Ten przypadek stał się podstawą do rozwoju prawa do zapomnienia. Obywatel Hiszpanii skarżył się, że informacje o nim w Internecie utrudniają znalezienie pracy. Pojawiło się pytanie: czy wyszukiwarka Google ponosi odpowiedzialność za treść problemu? Następnie firma odpowiedziała, że ​​indeksuje informacje w sieci, ale jej nie tworzy.

[youtube https://www.youtube.com/watch?v=AmuZPVNLpgc&w=590&h=393]
Dzisiaj pojawiają się nowe problemy: na poziomie europejskim jest prawo do zapomnienia lub prawo do usunięcia informacji o tobie (prawo do usunięcia, to znaczy, dane mogą zostać usunięte z Internetu. Jednak zastosowanie tego prawa pociąga za sobą problemy z uczeniem maszynowym: bardzo trudno jest usunąć niektóre pojedyncze informacje bez naruszania spójności całej bazy danych. A gdy przepisy prawne pociągają za sobą postępowanie karne w związku z naruszeniem ochrony danych, wymagana jest większa jasność w technicznym stosowaniu takich norm. Teraz okazuje się, że inżynierowie nie wiedzą, co robić w związku z tym.

Jest więcej elektronicznego państwa, a nie tylko usług, ale wokół nich – nowych normy. Ale nie ma w pobliżu fizycznego przechowywania. W każdym razie nawet "chmura" jest fizycznym serwerem, jest mało prawdopodobne, że kiedykolwiek będziemy w stanie się jej pozbyć.

Częścią problemu regulacji informacji w Internecie jest to, że serwery wielu firm są w USA, podczas gdy dostęp do nich

Jednym z przełomów w ogólnym rozporządzeniu w sprawie ochrony danych (RODO) był bezprecedensowy zakres jego stosowania. Chroni obywateli europejskich bez względu na to, gdzie się znajdują lub serwerów danych. Po raz pierwszy prawa europejskie wykraczają poza terytorium UE i zmuszają wszystkie osoby pracujące z danymi osobowymi Europejczyków do ich przestrzegania. Problem ze starą dyrektywą w sprawie ochrony danych osobowych z 1995 r., Która została zastąpiona przez ROD, nie był wystarczającym środkiem egzekwowania prawa. Teraz możesz naprawdę karać złych facetów. UE jest wrażliwa na problem ochrony danych Europejczyków i jest gotowa zapewnić gwarantowane funkcjonowanie nowego standardu. Ale dopóki to wszystko jest nowością, minęło zaledwie kilka miesięcy od wprowadzenia GDPR.

Czytaj także  Roman Nester, Segmento: Uważam, że korporacje to więcej niż małe firmy

– Jaka jest pomyślność współpracy specjalistów technicznych i ustawodawców?

– Istnieje Międzynarodowa Organizacja Normalizacyjna – ISO. Opracował standardy ochrony danych i wstępnej oceny konsekwencji rozwiązań dla takiej ochrony. Obejmuje ponad 160 krajów, w tym Rosję, Stany Zjednoczone, Chiny i większość krajów europejskich. Jest to dobry przykład pracy organizacji pozarządowej w celu opracowania standardów rozwiązywania problemów międzynarodowych: poszczególne państwa z nimi nie poradziłyby sobie z granicami ich prawnych sfer.

[youtube https://www.youtube.com/watch?v=y4n01MrNvMk&w=590&h=393]

Te standardy mają problem: nie zobowiązują firm, które do nich należą, do zrobienia czegoś. Są dobrowolnie stosowane, a ich naruszenie nie ma konsekwencji. Jeśli nadal będziesz odwoływać się do tych standardów w umowach z innymi firmami, mogą pojawić się konsekwencje ich naruszenia. Ale ogólnie rzecz biorąc, to nie działa.

– Jak poprawić interakcję państwa i programistów?

– Jedną z głównych rzeczy jest pogłębienie interdyscyplinarnego podejścia do problemów nowoczesnych technologii. Zawsze pojawiają się problemy z etyką i prawodawstwem. Ale technicy nie mają wystarczającej edukacji w tych dziedzinach, co oznacza, że ​​nie mogą zadawać właściwych pytań

Według podejścia interdyscyplinarnego, programistów i rozwoju, muszą posiadać wiedzę z zakresu etyki i prawa, aby zrozumieć konsekwencje swoich technicznych decyzji. Mogą więc być pewni, że tworzą bezpieczne projekty.

Z drugiej strony, eksperci etyczni i prawni potrzebują umiejętności technicznych, aby zrozumieć konkretne szczegóły dotyczące nowoczesnych technologii. Bez tego okazuje się, że dyskusja ekspertów odbywa się na wysokim poziomie, ale brakuje im w części technicznej z powodu braku wiedzy. Myślę, że takie podejście nadal może wiele przynieść. Może być wdrażany nie tylko na poziomie lokalnym, ale także na poziomie ogólnoeuropejskim, na tym samym poziomie ISO.

Podwójna natura robota

– Jakie wyzwania stoją przed producentami robotów w zakresie higieny osobistej?

– Moja rozprawa doktorska poświęcona była robotom do pielęgnacji osobistej. Niedawno otrzymałem stypendium Marie Curie, aby kontynuować badania, więc jestem tu ekspertem.

Studiuję roboty, które muszą zajmować się dziećmi i osobami starszymi cierpiącymi na demencję, autyzm i inne zaburzenia. Te grupy wymagają dodatkowej opieki. Obecne ustawodawstwo dotyczące takich robotów koncentruje się na fizycznym bezpieczeństwie ludzi, podczas gdy ja zwracam uwagę na ich stan poznawczy

Czytaj także  Astronomowie stworzyli pierwszą trójwymiarową mapę Plutona

Kontaktujemy się każdego dnia z roboty, ale istnieje grupa o nazwie "aktywne społecznie roboty". Nie tylko pełnią jakąś funkcję, ale także komunikują się z tobą, zbierają dane o tobie. Bardzo często użytkownicy po prostu nie rozumieją, że w trakcie pracy robot zbiera i przesyła informacje. Ludzie nie identyfikują robota jako kolektora danych, ponieważ koncentrują się na jego wyglądzie. W rezultacie brakuje im podwójnej natury robota, cybernetycznego i fizycznego, jak na przykład w robocie NAO.

Istnieje problem z możliwym ograniczeniem ludzkiej woli. Jaką część zadań możemy przekazać robotom do osobistej opieki i co ludzie będą robić dalej? Ta relacja musi być zrównoważona, aby ci, którzy są pod opieką mieli możliwość wyboru. Jest kwestia odpowiedzialności: kto odpowie, jeśli coś pójdzie nie tak z robotem? Na koniec pojawia się pytanie o ludzką godność: czy naprawdę chcemy, aby roboty opiekowały się potrzebującymi? Wiele osób śledzi rozwój takich technologii, roboty mają wiele zalet: nie zarabiają, nie przechodzą na emeryturę, pracują 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, ale mogą istnieć pewne obszary, w których potrzebne jest ludzkie podejście. Wierzę, że wkrótce pojawią się rozwiązania prawne w kwestii, czy chcemy zautomatyzować opiekę nad pacjentami, czy ta sfera pozostaje w ludziach.

[youtube https://www.youtube.com/watch?v=bMSXn08k0GM&w=590&h=393]

– Dlaczego ludzie nie rozumieją "podwójnej natury" robotów?

– Wszystko, co widzisz, to sam robot. Weź odkurzacz Roomba. Użytkownicy po prostu widzą odkurzacz, ponieważ to naprawdę próżnia i do tego została stworzona. Ale w rzeczywistości jest podłączony do własnej sieci, przesyła dane o sobie i tobie. W przypadku producentów robotów po prostu odwracaj uwagę użytkowników od gromadzenia danych przez ich urządzenia. Nie tylko za pomocą wyglądu, ale również przy pomocy małych sztuczek: robot może zwrócić się do Ciebie i powiedzieć: "Cześć, dziś świetnie!". I natychmiast twoja uwaga skupia się na tym, o czym mówi robot lub jak to mówi, ale nie na tym, co dzieje się poza tą rozmową. Z tego powodu nie rozumiesz, w jakim stopniu gromadzenie informacji wpłynie na Ciebie. Nie rozważaj tak poważnej rozmowy z robotem, ponieważ nie wiesz, do czego służy i dlaczego robot i jego twórcy używają twoich danych.

– Dlaczego firmy tak bardzo rozpraszają uwagę użytkowników?

– Jest wiele różnych powodów. Można to zrobić w celach terapeutycznych, aby użytkownik został rozproszony i zaczął, na przykład, wykonywać ćwiczenia. Następnie roboty są specjalnie zaprojektowane, muszą skupić uwagę użytkownika na przestrzeganiu zaleceń lekarza

Czytaj także  Badacze przybliżyli efektywność baterii słonecznej do konwencjonalnej

Z drugiej strony, to rozproszenie od dawna jest używane w Internecie. W niektórych witrynach jesteś rozpraszany na różne sposoby, więc możesz trzymać się go tak długo, jak to możliwe lub, odwrotnie, kliknąć baner i przejść z witryny. Dlaczego nie zastosować tych samych technik w robotach?

Roboty powinny być bezpieczne

– Co możesz zaoferować, aby poprawić regulację takich firm?

– Musimy stworzyć strefy do interdyscyplinarnego testowania robotów. Powinny być sprawdzane przez ekspertów z różnych dziedzin, aby zrozumieć, czy taki robot jest bezpieczny, czy nie. Konieczne jest sprawdzenie zgodności z prywatnością, ochroną danych, prawidłowym działaniem autonomicznych systemów. Ponadto strefy powinny być dostępne dla ustawodawców, abyśmy mogli opracować normy oparte na danych eksperymentalnych. W moim artykule, współautor Mikael Heldeveg z University of Twente, opisuje procedurę zmiany regulacji państwowych wraz z utworzeniem takich stref do testowania i oceny wpływu robotów. W Europie zainteresowali się już problemami takich robotów: Komisja Europejska powołała specjalną komisję ekspertów ds. Sztucznej inteligencji do ich badań

[youtube https://www.youtube.com/watch?v=XuwP5iOB-gs&w=590&h=393]

– Jak widzisz przyszłość robotów do pielęgnacji osobistej?

– Jak dotąd wszystko jest na wczesnym etapie rozwoju. Ale już wiemy, że roboty pracujące z autystami nie powinny mieć ekranu. Ostatnie badania pokazują, że ekrany tylko wzmacniają alienację autystyki, czyli robią to, czego potrzebują, aby się pozbyć. To pokazuje, że im więcej wiemy o ryzyku, tym lepiej będziemy reprezentować przyszłość. Być może przyszłe roboty pomogą osobom autystycznym komunikować się z innymi ludźmi poprzez rozwiązania techniczne bez ekranów

– Zmiany związane z robotami występują głównie w krajach rozwiniętych. Do czego to może doprowadzić?

– Wszystkie kraje rozwiązują swoje problemy. Kraje rozwinięte budują roboty, a z tego powodu są problemy z nimi, próbują je rozwiązać. Ale w krajach rozwijających się jest wiele rzeczy związanych z robotami i Internetem rzeczy. Ich głównym problemem jest to, że nie mogą po prostu wejść na rynek światowy. Ponieważ są "poza grą", nie mają słowa. Tak naprawdę nie mają na niego wpływu.

Jeśli Rosja chce odgrywać wiodącą rolę w rozwoju robotów, musi przestrzegać zasad XXI wieku. Oznacza to pluralizm, otwartość, przejrzystość, chęć uczenia się od innych. Byłem na wielu konferencjach z błyskotliwymi rosyjskimi odkrywcami egzoszkieletów. Tego właśnie potrzebujemy – naukowcy z całego świata, którzy robią wszystko, aby rozwiązać nasze problemy.

Powiązane wiadomości