Fabryki mebli i szwalni "zabijają" wodę. Wcześniej oskarżono tylko rolników

Naukowcy z Norweskiego Uniwersytetu Nauk i Technologii ustalili, że produkcja odzieży i mebli odgrywa ważną rolę w procesie eutrofizacji – pogorszenia jakości wody z powodu nadmiernego spożycia związków azotu i fosforu do basenu. Jednocześnie największy wpływ antropogeniczny mają przedsiębiorstwa wytwarzające produkty nieżywnościowe, a nie konsumenci. Eurek Alert pisze o tym

Eutrofizacja jest ogromnym problemem na całym świecie: obecnie istnieje ponad 400 "martwych stref" w morzach i oceanach, przesyconych azotem i fosforem. Ich całkowita powierzchnia wynosi 245 000 kilometrów kwadratowych, czyli sześć terytoriów Szwajcarii.

W niektórych zbiornikach wodnych eutrofizacja prowadzi do masowej śmierci ryb i kwitnienia trujących niebiesko-zielonych alg, które wpływają na obecność żywności, aw konsekwencji na różnorodność biologiczną

Teraz rządy i organizacje publiczne współpracują z rolnikami tylko po to, by powstrzymać eutrofizację – zauważają naukowcy. Wraz ze wzrostem dobrobytu ludzie będą kupować coraz więcej produktów nieżywnościowych, a wielkość produkcji rzeczy będzie rosnąć poważnie. Oznacza to, że ekolodzy muszą zwracać uwagę na fabryki mebli i odzieży, aby zatrzymać ten proces, piszą naukowcy

.

Powiązane wiadomości