Ruslan Shagaleev, Innopolis: walka między korporacjami i miastami walczy o kapitał ludzki

Ruslan Shagaleev, Innopolis: walka między korporacjami i miastami walczy o kapitał ludzki

Korporacje zaczynają zastępować państwa, dostarczając klientom wszystkiego, czego potrzebują – ale przede wszystkim informacji. Z kolei miasta zmierzą się z trendami, zmieniając swój format z poprzedniej warunkowej przestrzeni przetrwania na stronę, gdzie ludzie mogą się swobodnie poruszać, pracować z dowolnego miejsca i być dostępnym w każdej chwili. Hitek nagrał przemówienie burmistrza miasta Innopolis, Rusłana Szagalejewa, na TEDxInnopolis – o tym, co czeka nas w przyszłości, jak przetrwać w cyberprzestrzeni i jak korporacje zmieniają nasze preferencje

Będziemy mieszkać w miastach. Dlaczego miasta? Bardzo proste. Nawet w połowie ubiegłego wieku mniej niż jedna trzecia ludności świata mieszkała w miastach. Już ponad połowa mieszka w miastach. A w połowie tego stulecia ponad dwie trzecie osiadło w miastach. Ogólnie rzecz biorąc, prawdopodobnie, gdy nasza planeta Ziemia będzie składać się wyłącznie z dużych miast i przedmieść.

Ludzie zaczęli żyć w miastach z powodu przetrwania. W miastach łatwiej było przeżyć. Ogólnie słowo "miasto" oznacza "ogrodzenie", ogrodzenie od wrogów. Pod koniec XVIII wieku – na początku XIX, miała miejsce pierwsza rewolucja przemysłowa. Drugi i trzeci następujący po nim wzrost miast. Coraz więcej mieszkańców rzucało się do miasta. I pojawił się nowy byt – klasa robotnicza, profesjonalni pracownicy. Pod koniec lat 90. po raz pierwszy zabrzmiało określenie "kapitał ludzki". Teraz żyjemy na początku czwartej cyfrowej rewolucji. Kapitał ludzki jest głównym motorem wzrostu w dalszym przemyśle. I to właśnie dla niego jest już w toku, aw przyszłości wojna między korporacjami, miastami i krajami będzie jeszcze silniejsza.

Technologie są częścią naszego życia

Cztery Z dziesięciu najdroższych firm na świecie zarobili fortunę na usługach, które zaspokajają potrzeby osoby w zakresie komunikacji i informacji. Teraz trudno sobie wyobrazić, jak żyliśmy bez gadżetów, nie sprawdzaliśmy poczty rano i nie sprawdzaliśmy, co nowego na Instagramie i Facebooku. Wszystkie te technologie są bardzo organicznie ukształtowane w naszym życiu. A jeśli moje pokolenie nie może już sobie wyobrazić życia bez gadżetów, to co z tysiącletnimi i domownikami, czyli z tymi urodzonymi po roku 2000? Wydaje mi się, że urodzili się od razu ze smartfonem w ręku.

Czytaj także  Nowy rodzaj immunoterapii pomoże poradzić sobie z wirusem grypy

Wszystkie firmy konsolidują się z konsolidacją Jeśli wcześniej ten sam rynek był podzielony przez dziesiątki małych firm, teraz wszystko, z czym stykasz się w życiu, z wyjątkiem elektroniki i samochodów, należy w ten czy w inny sposób do tylko dziesięciu firm na świecie.

Firmy zaczynają wiedzieć absolutnie wszystko o nas . Chętnie udostępniamy im dane osobowe, urodziny naszych znajomych, rozmawiamy o nich, publikujemy zdjęcia. Wszyscy wiedzą o naszych preferencjach, tym, co lubimy nosić i co lubimy nosić, jaki rodzaj jedzenia lubimy, absolutnie którykolwiek z naszych preferencji. Dla nich nie jest to tajemnicą, ale z drugiej strony firmy, gdy są skonsolidowane, stają się gigantami, korporacjami transnarodowymi. Ich zainteresowania już dawno przekroczyły granice poszczególnych państw, przekroczyły nawet granice kontynentów. Nazywamy je: firmy transkontynentalne. I będąc niezależnymi finansowo, zróżnicowanymi, powoli zaczynają konkurować z państwem.

Tworzenie krypto-waluty to bezpośrednia próba monopolu państwa Nie tylko wiedzą o nas wszystko, ale także kształtują nasze preferencje, style życia, motywacje i myśli. Możesz mi powiedzieć: "Mój przyjaciel, cóż, jest to generalnie pewna teoria spiskowa, po prostu zaspokajają nasze potrzeby." Wyjaśnię na prostym przykładzie. W 2009 r. Dwóch przedsiębiorców w San Francisco zorganizowało usługę. Usługa była prosta: szukaj, zamów taksówkę i zapłać. Wszyscy znamy Ubera. Potem narodził się nawet termin "uberization". Jeśli spojrzymy teraz na dziesięć najdroższych startupów, cztery z nich są związane z usługami uberization.

Korporacje zmieniają nasze preferencje

Ustawa kadencji jest z Tobą iz następnymi pokoleniami, zwłaszcza z naszymi dziećmi, zmienia się. Nie jesteś właścicielem – używaj. O tym mówią nam tacy giganci jak Uber, Airbnb, Didi Kuaidi (jest to chiński odpowiednik Ubera). Proszę użyć. Wydaje się, że 20-30 lat temu nie można było tego sobie wyobrazić

Czytaj także  "VKontakte" zezwolił na zamknięcie konta od osób nie będących przyjaciółmi w walce przeciwko sprawom karnym za reposty

Wielu globalnych gigantów samochodowych już brzmi alarmem. Młodsze pokolenie przestało chcieć zdobyć fajne samochody. Nie, mówią, trzymamy je i utrzymujemy. Po ich zakupie, stają się przestarzałe po dniu lub roku. Dlatego korporacje zmieniają nasze preferencje. Wydajemy je naszym własnym, ale możliwe, że go potrzebują. Tak, przestaliśmy chcieć kupować samochody. Możesz wypożyczyć rower lub mieszkanie, aby udać się gdzieś na relaks – w Paryżu lub gdziekolwiek indziej. Możemy teraz znaleźć to wszystko łatwo i prosto.

Teraz, aby udać się gdzieś spać – do Europy lub USA – przez większość czasu bierze wizę. Aby wynająć mieszkanie i kupić bilety bez wychodzenia z domu, ale najbardziej problematyczne jest uzyskanie wizy. Musisz udowodnić urzędnikowi, że nie zamierzasz wydobywać tajnych informacji, ale chcesz po prostu surfować. Muszę wytłumaczyć innym, że nie zostanę z nim i nie usiądę na jego szyi. Głównym celem korporacji jest przenoszenie coraz większej liczby użytkowników – jako mieszkańców – na siebie. I wydaje mi się, że w naszym stuleciu stworzono wszystkie warunki, abyśmy stali się sławni dla pewnych obywateli cyber-państw, kiedy korporacje mogą rozwiązywać dla nas problemy z wizami, podróżami itp.

Miasta przyszłości będą wynikiem reakcji na wpływ korporacji. Miasto musi spełniać określone wymagania wstępne. Musi mieć listę kontrolną. Na przykład, aby tam wejść, musisz dostać się na krótką listę. Co się dzieje, to że miasta trafiają do klientów korporacji. Jeśli doprowadzicie to do absurdu, to myślę, że do 2050 r. Osoba, która nie jest związana z miejscem pracy, będzie pracować z dowolnego miejsca na świecie. Już te miejsca najbardziej. Miasta przyciągną turystykę eventową. Karnawał w Brazylii, stoki górskie, plaże. Zgadzam się, to jest dobre. Zasadniczo możliwe jest, że będziemy w ramach jednej cyberprzestrzeni. Pojawi się hasło PayPass, że jestem klientem Google 2.0 – mogę iść gdziekolwiek i gdzie moje drzwi są otwarte.

Czytaj także  Uniwersytet ITMO będzie pierwszym w Rosji, który będzie wypłacał stypendia dla e-sportowców

Musisz być gotowy, jeśli świat się zmieni

Jakie będą zawody w naszym dynamicznie zmieniającym się świecie, a zwłaszcza świat przyszłości, nie można już przewidzieć. Tak właśnie myślałem o moich dzieciach. Prawdopodobnie nauczę ich i dam im umiejętności, które są odpowiednie dla każdej przyszłości. Na przykład, aby parafrazować zdanie Władimira Iljicza Lenina: Wierzę, że nasze dzieci muszą opanować umiejętności uczenia się, musisz stale zdobywać nową wiedzę i być gotowym, jeśli świat zmieni się, aby opanować nową wiedzę.

W ciągu ostatnich pięciu lat ludzkość stworzyła tyle informacji, ile nie stworzyła w całej swojej historii. Mamy tylko szum informacyjny i eksplozję. Bardzo ważne jest, aby pielęgnować u dzieci poczucie koncentracji i zdolność koncentracji na zadaniach. Gra w szachy, kalkulacje w umyśle, czytanie książek są doskonałe, po czym można wyciągnąć wnioski. Przećwicz tę umiejętność w sobie iu dzieci. Kolejna umiejętność. Niestety, w świecie uniwersalnej uberizacji i komunikacji online, zaczynamy tracić ważną umiejętność – komunikację offline, czyli zwykłą komunikację na żywo.

Badania pokazują, że obecne pokolenie rozumie sygnały niewerbalne gorsze niż ich rówieśnicy 30 lat temu . Ale komunikacja jest bardzo ważna i konieczna. Ćwiczcie to w swoich dzieciach. Bardzo podobało mi się zdanie słynnego amerykańskiego naukowca Edwarda Deminga: "Nie trzeba ewoluować, przeżycie jest dobrowolne". Ta wiedza bardzo mi pomogła i usunęła ze mnie ciężar odpowiedzialności. W końcu wszechświat niczego ode mnie nie oczekuje. To dobry temat do refleksji.

Powiązane wiadomości